kurs digital painting: lekcja 4

KDP-04 Kurs digital painting: Tekstury


Czy wszystko można malować tak samo?

Częstym błędem wśród początkujących jest malowanie wszystkiego „tak samo” – nie ma różnicy czy malują włosy, piasek, kamienie albo ziemniaka – wszystko jest identyczne. Pamiętaj, że Twoje ruchy piórkiem i sposób kładzenia koloru powinny różnić się w zależności od tego, jaką powierzchnią się zajmujemy. Doda to Twojej pracy  realizmu i charakteru, a szczególnie ważne jest to w concept arcie. Grafik 3D nie chce dostać projektu skórzanej zbroi, która wygląda jak ze szkła – nie będzie wiedział, jakie bump mapy ustawić na swoich modelach! A poza tym, to rysowanie różnych materiałów jest bardzo przyjemne – rysowanie detali i „smaczków” danej tekstury daje ogromną satysfakcję.

 

No dobra, ale jak to zrobić?

Polecam zebrać sobie folder z fotkami różnych materii – włosów, skał, roślinek, wody itp., odpalić sobie jako refkę w Photoshopie i tworzyć kulki „zbudowane” z tych rzeczy, tak jak ziemniak powyżej. Nad czym trzeba pomyśleć, zanim zaczniesz rysować:

  • Jak na tym materiale odbija się światło? Czy jest gładkie jak na szkle, czy lśni jak na mokrym glonie, a może tworzy ostre krawędzie światła i cienia jak na skale.
  • Z czego zbudowana jest ta rzecz? Czy jest to gładka, nieskończona powierzchnia, czy jest zbudowana z miliona włosków, a może z wielu „odłamów” kamienia?
  • Jakie kolory widzisz? Metalowa zbroja odbija kolory otoczenia, a zielona trawa pod światło wydaje się czasem wręcz żółta.
  • Jakie detale widzisz? Pęknięcia kory na drzewie, mech na kamieniu, pryszcze na twarzy – to one stworzą największy realizm!

Czyli: Najważniejsza jest OBSERWACJA!

Ale przecież mogę użyć brusha Trawa_05, który ściągnąłem z neta!

Błagam, nie rób tego! Szczególnie nie na początku nauki! Brushe teksturowe typu trawa, futerko, włosy, chmurki itp. użyte przez nowicjusza wyglądają bardzo, BARDZO sztucznie i nienaturalnie. Najlepiej, gdy z takich brushy korzystają już osoby doświadczone, które się nimi wspomagają, a nie próbują zastąpić nimi machanie piórkiem. O to właśnie chodzi, że jeden artysta maluje trawkę w ten sposób, a inny – inaczej! Budujesz w ten sposób skilla obserwacji i swój własny styl. Ponadto nad tymi brushami nie masz praktycznie żadnej kontroli – generują one po prostu „tłok” np. trawki, która nie podlega pod żaden wpływ grawitacji, światła, wiatru itd. Ta trawka będzie wyglądać zawsze tak samo – a przecież wiesz, że trawa na nieskalanej niczym polance wygląda zupełnie inaczej, niż ta zadeptana przy przystanku. Generalnie polecam zawsze na samym początku ograniczyć się tylko do kilku podstawowych brushy (np. kółko), przez co będziesz mógł skupić się na samym rozwijaniu skilla rysowania i blendowania, a nie na wpychaniu miliona dziwnych, „komputerowych” efektów do swojej pracy. Zaufaj swojej obserwacji i rysuj po prostu to, co widzisz. Nie przejmuj się tym, że jest krzywo, „brzydko” – naprawdę 100 razy lepiej wygląda kamień  z mchem narysowany ręcznie, niż „blob” z brusha stone_2 i deluxe_moss_11.

Popatrz – powyższe rysunki są skrajnie różne i budzą inne skojarzenia/emocje, ale oba są wspaniałe! Zwróć uwagę, że ani Loish, ani Jared nie użyli efekciarskich pędzli liści/kory/mchu. Wszystko jest narysowane ich ręką, uwzględniając zmiany koloru i faktury. Rysunek po prawej jest bardziej szczegółowy, ale drzewka Loish wcale nie wyglądają gorzej – po prostu są inne. I o to w tym wszystkim chodzi – niech Twoje drzewka i skały też będą Twoje, a nie wygenerowane przez dziwny brush z Internetu!