Jaką sztalugę kupić najlepiej?

Jaką sztalugę kupić?

Sztalug jest wiele, ale jaką sztalugę kupić by była na lata? Za miliony monet! Poważnie, im droższa tym solidniejsza i lepiej wykonana – wiadome. Jednak można dorwać tańsze, bez sprzedawania nerki do tego. Opowiem swoje doświadczenia + zdjęcia zniszczeń sztalug, które kupowałem. Mam/miałem ich ok. 50 szt. różnego typu, kupowanych na przestrzeni 7-8 lat.

…to się wypowiem 😛

Jaką sztalugę wybrać?

Zwróć uwagę zawsze na:

  • grubości desek
  • rodzaj drewna, z którego jest sztaluga
  • wysokość półki i całej sztalugi
  • opcja blokowania sztalugi (te motylki do zakręcania)
  • wielkość skrzyni i półki
  • grubość podpórek potrzymujących sztalugę

Trójnożne

Nie kupuj, w ogóle. Poważnie. Mam je tylko w pracowni do ruchomych wystaw. Dlatego, że są lekkie i mieszczę ich w bagażniku 10szt. Do pracy rysunku/malowania kompletnie się nie dają.

Minusy sztalugi trójnożnej:

  • za lekkie
  • chwiejne strasznie
  • niska wysokość półki
  • w ogóle są niskie i regulacja wysokości jest toporna

Plusy sztalugi trójnożnej :

  • cena

Sztaluga studyjna – tę którą, powinno się mieć.

Głównie kupuję sztalugi na allegro, bo mam kilku sprzedawców od lat, którzy je produkują i sprzedają po normalnych cenach. Kupując cokolwiek z plastycznego sklepu, płacicie x2 najczęściej.

Zacznę od sztalug studyjnych jakich nie kupować:

  • z sosny
  • wysokich do 205 cm (są z automatu za cienkie i za lekkie)
  • za 80-100 pln
  • z pojedynczą półką

Sosna – są przyjemnie lekkie, ale dość szybko pękają i niszczeją. Wiem, że w pracowni panują „ekstremalne” warunki dla nich, ale bukowe sztalugi wytrzymują dłużej.

Kupiłem raz sztalugi takie z wysokością do 205cm. Myśląc, że ejj będą dobre! Mam 1,84, wystarczy! No nie, wyglądają jak kopie sztalug 1:2. Półki się bujają na lewo i prawo, przez co rysownicy normalnie ustawić się nie da. Są solidne, ciężkie, ale za małe na rysownice do formatu B1. Na fotach problemy z jakimi się szarpałem.

Kwestia ceny, 80-100 pln to złom. W sensie jak zamawiacie po 10-15 szt. dają wam rabat i po tyle schodzą, jednak taka spoko sztaluga jaką mamy w pracowni kosztuje 140-160 pln maksymalnie. Zależy od pory roku i promocji.

Dokręcanie sztalugi i jej sztywność. Patrz jakie są nakrętki, śrubki są straszne. Zapieką się na amen i trudno sobie z nimi poradzić potem. Plastikowe nakładki są wygodniejsze.

Półka – najlepiej podwójna, będzie miejsce na przybory i na rysownice.

Co do rysownic – to możesz ją kupić 2-3mm w Leroy, Obi itd. za parę złotych, to płyta HDF lub wyżebrać (jak ja) za darmo od nich takie grube 2cm podkłady, na których przychodzą panele na paletach. Wyrzucają je zazwyczaj, a mi za 10 pln przycinają do wymiary B1 i oddają za darmo.

Wystarczy zagadać i poprosić 🙂

Łapcie link do nowego tipa z tego tygodnia: